Zostaw ludzi, nie pasujących do Twojej “duszy”

www.robertklimann.com.pl

Nie da się prowadzić własnego samorozwoju bez pojęcia “serca” czy “duszy”

Samo zadbanie o egzystencje fizyczną, nie wystarczy do zrozumienia siebie i działania świata.

Pojęcie “serca” czy “duszy” pozwoliło mi zrozumieć, dlaczego spotykałem w życiu toksycznych ludzi, dlaczego sam byłem toksyczny.

Nie słuchałem serca tylko rozumu.

A rozum chciał: bezpieczeństwa, pieniędzy, kariery, pięknych kobiet, władzy, alkoholu i aby wciąż się coś działo.

Przyciągałem przez to: desperatów, DDA, bordenline i inne “dusze” które szukały pomocy.

Nie mam nic przeciw pomaganiu innym, ale musi to być na zasadzie mojej wolnej woli a nie własnych uwikłań.

Teraz, umiem rozpoznawać, kiedy działam rozumem a kiedy sercem.

Umiem stawiać granice.

Umiem brać i dawać.

Umiem kochać i być obojętnym.

Wszystko w wolności.

Uczę, też innych tego.

“Czterdziestolatek”

Chcesz mnie poznać?

Zapraszam !

Książka, nie tylko do czytania, ale przede wszystkim do przebywania z nią.

Wspaniale nadaje się na wieczór z winem i przy świecach.

Wspaniale nadaje się na prezent dla mężczyzny.